Ziele podagrycznika

Ziele podagrycznika
Surowcem leczniczym jest ziele podagrycznika. Wielu zielarzy uważa za
skuteczne tylko świeże ziele, zbierane wiosną i na początku lata.

Czasami liście wczesnym latem suszy się do późniejszego użytku w zacienionym,
przewiewnym miejscu. Podobnie jak liście wykorzystuje się niekiedy białe
podziemne kłącza. Zbierając podagrycznik należy uważać, aby nie pomylić go z
innymi – niekiedy silnie trującymi – gatunkami roślin z rodziny
baldaszkowatych.

Ziele podagrycznika zawiera olejek eteryczny o specyficznym zapachu (w jego
skład wchodzą m.in. limonen, felandren, terpeny), węglowodany (glukoza,
fruktoza, umbeliferoza), flawonoidy (kwercetyna, kemferol), związki
kumarynowe, sterole, kwas chlorogenowy i kwas kawowy, związki
poliacetylenowe, sporo chlorofilu, enzymy, znaczną ilość soli mineralnych
(m.in. związki wapnia, magnezu, potasu, żelaza, miedzi, boru, tytanu,
szczególnie dużo manganu).

Liście są bogatym źródłem witamin: w 100 g liści
znajduje się do 12 mg karotenu i około 60 mg witaminy C.
Wysuszone młode liście zawierają około 10% białka i 3% tłuszczu.
Owoce obfitują w białko, skrobię, tłuszcze oraz żółty olejek eteryczny o dość przyjemnym zapachu i piekącym smaku.

Wszystkie części podagrycznika mają działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe,
moczopędne, wzmacniające, uspokajające i gojące rany.
W nowoczesnym ziołolecznictwie stosowany jest rzadko. Dawniej ceniony był przede wszystkim jako specyficzny lek przeciw podagrze.

Podagra (inaczej dna lub skaza moczanowa) jest formą artretyzmu spowodowaną odkładaniem się w tkankach soli kwasu moczowego. Objawia się napadowym ostrym zapaleniem stawów i zwiększeniem ilości kwasu moczowego we krwi.
Ziele podagrycznika stosowane zewnętrznie i wewnętrznie poprawia wadliwą przemianę materii i łagodzi dokuczliwość tego schorzenia.

Przynosi ulgę również bólach reumatycznych i w innych chorobach stawów. Ciepłe okłady z rozparzonego ziela przykłada się na części ciała objęte stanem zapalnym.
Według zielarza Witolda Poprzęckiego okłady takie poprawiają transpirację skóry i skutkują (po usunięciu) znacznie dłużej niż wiele okładów rozgrzewających innego rodzaju.

W zwyrodniałe stawy można wcierać świeży sok z ziela.
W niektórych przypadkach rwy kulszowej (ischiasu) cudowny efekt dają przykładane na biodro okłady z kłączy i liści podagrycznika gotowanych razem, od czasu do czasu zmieniane.
Wiosną z młodych liści podagrycznika przyrządzano niegdyś dla cierpiących na bóle stawów
oczyszczające organizm potrawy.

Napary z ziela suszonego lub świeżego (łyżkę suszonych lub 2 łyżki posiekanych świeżych liści zalać szklanką wrzącej wody, odstawić pod przykryciem do ostygnięcia, pić po 1/3 szklanki 3 razy dziennie) są ludowym lekiem wewnętrznym przeciw podagrze, schorzeniom reumatycznym oraz bólom nerek.

Podagrycznik korzystnie wpływa na przemianę materii w organizmie, przyspiesza
trawienie, likwiduje stany zapalne.

W chorobach przewodu pokarmowego podagrycznik wykazuje działanie regulujące i polecany jest zarówno przy objawach zaparcia, jak i biegunki. Z uwagi na odwadniające właściwości stosowany w dolegliwościach nerek i pęcherza moczowego.

Okłady z ziela przyspieszają gojenie się ran, łagodzą ból i obrzęk przy oparzeniach oraz
ukąszeniach owadów. Białoruska medycyna ludowa korzysta z tej rośliny w
leczeniu zawrotów głowy.
W ostatnich latach naukowcy odkryli, że preparaty podagrycznika pobudzają odtruwające działanie wątroby.

Podagrycznik należał niegdyś do najpopularniejszych dziko rosnących warzyw.
Kłącza i liście jadalne są na surowo lub po ugotowaniu. Kłącza są pikantne i
aromatyczne.

Zapach liści jest silny, trochę przypominający marchew, dla wielu osób trudny do zaakceptowania, lecz smak delikatny i przyjemny – dlatego niektórzy przepadają za tą rośliną.

W wielu rejonach Europy z młodych liści podagrycznika przyrządzano tradycyjnie wiosenne potrawy: zupy i jarzynki podobne do szpinaku o wysokiej wartości odżywczej i właściwościach przeciwszkorbutowych, moczopędnych oraz rozgrzewających. Surowe listki dodawano do sałatek.

Liście tej rośliny tym bardziej są cenne, że pojawiają się wczesną wiosną, gdy brakuje innych świeżych zielenin bogatych w witaminy.

Młodziutkie, pomarszczone jak kurze łapki listki podagrycznika można zbierać
do celów kulinarnych gdy tylko miną mrozy i stopnieje śnieg – w kwietniu, a
podczas łagodnych zim już w marcu lub nawet w końcu lutego. Im liście są
młodsze, tym smaczniejsze i bardziej kruche.

Latem po dojrzeniu owoców powtórnie zaczynają wyrastać z ziemi liście – te najmłodsze, jasnozielone wykorzystujemy do spożycia. Liście podagrycznika można na zimę kisić jak
kapustę, solić, suszyć lub zamrażać jak szpinak.

Podagrycznik – pospolity chwast pełen biologicznie czynnych substancji
korzystnych dla zdrowia – zasługuje na szersze rozpowszechnienie jako roślina
lecznicza i wiosenne warzywo.

Z dawien dawna mądry lud cenił takie energiczne, „przebojowe” chwasty, dostrzegając w ich niesłychanej sile życiowej środek na podniesienie własnej witalności.

Znamy niezwykłą moc leczniczą pokrzywy, mniszka, skrzypu, perzu. Podagrycznik we współczesnej fitoterapii pozostaje zdecydowanie w cieniu. Może warto to zmienić?